Artykuły

Autobusem po japońskim mieście

Kiedy myślimy o transporcie w Japonii, najczęściej przed oczami stają nam superszybkie pociągi zwane shinkansenami. Nie przychodzą nam na myśl raczej autobusy, a jedynie właśnie pociągi i metro. Czyżby autobusy były przez turystów niedoceniane? Chyba trochę tak jest.

Pociągi czy też metro zdają się być szybsze i wygodniejsze od autobusów. Te jednak często mogą stanowić tańszą alternatywę, szczególnie jeśli mowa o dalszych trasach. Przykładowo: bilet z Tokio do Kioto superszybkim pociągiem to koszt 12,720 jenów, gdzie za autobus nocny zapłacimy ok. 5000 jenów. Obie ceny mają się inaczej dla posiadaczy Japan Railway Pass (wtedy nawet superszybkimi pociągami, możemy podróżować za darmo) lub Japan Bus Pass, dzięki której np. nocny autobus z Tokio do Kioto kosztuje jedynie 3000 jenów. Rzecz jasna, że autobus nigdy nie pobije superszybkiego pociągu, jeśli chodzi o czas podróży, ale shinkanseny nie docierają wszędzie i są, co widać na powyższym przykładzie, znacznie droższe.

!IMGP7048 !IMGP7183

Sieć szybkich autobusów dalekobieżnych jest dobrze rozwinięta, jednak tutaj skupimy się na autobusach miejskich, które stanowią drugi pod względem ważności środek transportu w takich miastach jak Tokio czy Osaka, ale są na pierwszym miejscu np. w Kioto.

W Kioto zdecydowanie dużo wygodniej, i wcale nie wolniej, można poruszać się miejskimi autobusami, które docierają niemal do wszystkich miejsc opisywanych w przewodnikach. Takie przemieszczanie się po mieście nie jest również drogie, jeśli zaopatrzymy się w jednodniowy bilet kosztujący 500 jenów. Możemy wtedy przesiadać się do woli i podróżować po całym Kioto.

!IMGP7182

Niektórzy sądzą, iż podróżowanie autobusami jest bardziej skomplikowane niż jazda pociągiem. Jest w tym trochę prawdy, ponieważ często informacje związane z autobusami nie są podawane w języku angielskim. Zdarzają się jednak wyjątki, np. te tablice informujące, gdzie w danej chwili autobus się znajduje i kiedy dotrze na nasz przystanek.

Wsiadając do autobusu należy pamiętać, iż wejście znajduje się z tyłu pojazdu, a wychodzi się drzwiami obok kierowcy. Zdarzają się wyjątki od tej reguły, np. w tokijskich autobusach linii Tokyo Metropolitan Buses jest dokładnie odwrotnie. Przy wejściu do autobusu znajduje się automat, z którego należy pobrać bilet z numerem, dzięki któremu będziemy wiedzieć, ile musimy zapłacić. Z kolei przy wyjściu płacimy za przejazd lub pokazujemy np. jednodniowy bilet kierowcy.

Aby wiedzieć, ile musimy zapłacić za podróż, porównujemy numer z naszego biletu z numerami, które wyświetlają się z przodu autobusu – na tablicy wyświetlają się przystanki oraz odpowiednie kwoty za przejazd.

Przy wysiadaniu uiszczamy opłatę oraz zostawiamy bilet. Jeśli nie mamy odliczonej kwoty, możemy pieniądze rozmienić w specjalnej maszynce, która znajduje się obok kierowcy. W niektórych miastach opłaty za przejazd nie zależą od ilości przejechanych przystanków i zawsze wynoszą tyle samo, np. w Kioto jest to 220 jenów za !IMGP7186bilet normalny.

Warto zaznaczyć, iż, aby wysiąść, należy nacisnąć odpowiedni przycisk (widnieje na nim napis とまります, czyli „zatrzymaj się”) – tylko wtedy kierowca zatrzyma się na danym przystanku. Można więc powiedzieć, że w Japonii wszystkie przystanki są „na żądanie'”.

Kierowcy są zawsze nienagannie ubrani i prowadzą w białych rękawiczkach. Przez całą drogę informują pasażerów, co się w danej chwili dzieje i uprzejmie żegnają nas przy wyjściu.

Przy podróżowaniu autobusem obowiązują podobne zasady dobrego wychowania, jak przy podróży pociągiem czy metrem. Na przystanku zazwyczaj tworzy się kolejka do wejścia, nikt się nie przepycha tylko grzecznie czeka na swoją kolej. W autobusie znajdują się specjalne miejsca, tzw. priority seats, przeznaczane dla ludzi starszych czy kobiet w ciąży. Zwyczajowo nie zajmujemy tych miejsc, a jeśli już postanowimy usiąść, to należy ustąpić miejsca osobie uprzywilejowanej, gdy taka się pojawi.

Na koniec warto jeszcze wspomnieć o tzw. loop buses (ruppuru るーぷる), które jeżdżą trasą wyznaczona według głównych atrakcji i zwykle mają określoną stawkę za przejazd. W Kioto są to autobusy Raku.

Gdyby po przeczytaniu tego artykułu, jazda autobusem miejskim nadal stanowiła zagadkę, polecamy ten krótki obrazkowy przewodnik. A jeśli ktoś ma ochotę poznać bliżej tajniki bycia kierowcą autobusu w Japonii, może zapoznać się z grą Tokyo Bus Guide. I w drogę!

!IMGP7189

Newsletter

No Comments

Leave a Reply