Artykuły

Gion Matsuri

Lipiec to dla wielu mieszkańców Japonii, a na pewno Kioto, miesiąc pod znakiem jednego z trzech najważniejszych festiwali – Gion Matsuri (祇園祭).

!IMGP9703To jeden z najstarszych japońskich festiwali, którego historia sięga IX wieku. Gion Matsuri związany jest ze świątynią shintoistyczną Yasaka, która potocznie nazywana jest Gion. Ustanowiono go, aby ochronić miasto przed gniewem bóstwa Gozu Tennō, a tym samym przed zarazą, którą Gozu Tennō miał sprowadzić do Kioto. Obchody Gion Matsuri trwają niemalże cały lipiec. W Kioto mają miejsce różne wydarzenia, procesje, ceremonie, a najważniejszym wydarzeniem jest procesja wozów Yamaboko Junkō (山鉾巡行) mająca miejsce 17 lipca.

W ciągu trzech dni poprzedzających procesję można przyjrzeć się tym wozom z bliska. Ulice, na których stoją wozy, są zamknięte dla ruchu i można się po nich swobodnie poruszać pieszo – na tyle, na ile pozwalają tłumy ludzi. Ta część festiwalu nazywa się odpowiednio yoiyoiyoiyama (14 lipca), yoiyoiyama (15 lipca) oraz yoiyama (16 lipca). Można przyjrzeć się dekoracjom, wejść do środka niektórych wozów, posłuchać tradycyjnej muzyki festiwalowej oraz spróbować różnych smakołyków z ulicznych straganów. Wozy szczególnie pięknie prezentują się po zmroku, kiedy oświetlone są lampionami.

!IMGP5719

!IMGP5622
Istnieją dwa rodzaje wozów. Większe to hoko, czyli „pika”, które osiągają wysokość 25 metrów i wagę nawet 12 ton. Mimo to wszystkie wozy osadzone są na kołach i ciągnięte przez ludzi. Wewnątrz usadowieni są przedstawiciele płci męskiej, ubrani w yukaty i wykonujący tradycyjne utwory muzyczne. Załoga hoko może liczyć nawet do 50!IMGP6437 osób.

Z kolei mniejsze wozy yama, czyli „góra”, przedstawiają sceny z japońskiej mitologii i historii. Każdy przyozdobiony jest między innymi prawdziwą sosną. Yama osiągają mniejszą wysokość, a wagą dochodzą do 1,5 tony. Także załoga takiego wozu jest mniejsza, gdyż liczy sobie do 24 osób. Wszystkie wozy są bogato zdobione, czasami poruszającymi się lalkami, które z każdym ruchem wywołują entuzjazm wśród oglądających, czy przepięknymi gobelinami, czasami nawet z motywami europejskimi.

Wśród 32 wozów na pięciu z nich dostrzec można gobeliny, które przedstawiają sceny ze Starego Testamentu lub Wojny Trojańskiej. Nie do końca wiadomo, jak te dzieła sztuki znalazły się w Japonii. Przypuszcza się, że przynajmniej niektóre z nich mogły stanowić dary Holenderskiego Imperium dla szoguna Tokugawy Iemistu.

Trasa procesji jest ściśle wyznaczona i warto już wcześniej zająć sobie jakieś dogodne miejsce, aby móc obserwować przejazd. Aby zobaczyć wszystkie wozy trzeba poświęcić ok. 2 godzin, co nie jest łatwym zadaniem, jeśli weźmiemy pod uwagę panujący zwykle w lipcu upał oraz tłumy ludzi. Wozy jadą głównymi ulicami Kioto, na których na czas przejazdu, ruch zostaje wstrzymany. Procesja zawsze odbywa się 17 lipca, więc czasami wypada w dzień roboczy – wtedy wiele osób obserwuje wozy z wyższych pięter biurowców w godzinach pracy.
!IMGP6247
!IMGP5944

W czasie procesji nie tylko wozy przykuwają wzrok, ale także sami uczestnicy. Ubrani w kolorowe stroje z epoki, w tradycyjnym obuwiu, a niektórzy również w przebraniach np. demonów wzbudzają entuzjazm oglądających i nierzadko z uśmiechem pozują do zdjęć. Szczególną uwagę wzbudza chigo, czyli boski posłaniec. Każdego roku !IMGP6699w jego rolę wciela się specjalnie wybierany syn jednej z poważanych rodzin z Kioto. Przechodzi on szereg ceremonii oczyszczających i po kilku tygodniach życia w izolacji od rzeczy i osób nieczystych (między innymi nie może przebywać w obecności kobiet ani dotykać stopami ziemi), zostaje ubrany w shintoistyczne szaty i wniesiony na górę pierwszego wozu. Stamtąd chigo daje znak, aby rozpocząć procesję przecinając świętą linę (shimenawa 標縄) oddzielającą świat ziemski od boskiego. Kiedy pierwszy wóz dotrze do końca trasy procesji pozostałe wozy zatrzymują się za nim jeden po drugim. Chigo jest gotowy do zejścia na ziemię – tak naprawdę jest znoszony na ramionach swojego pomocnika, gdyż w dalszym ciągu nie może iść na własnych nogach. Dopiero na dole schodów może dotknąć swoimi stopami ziemi.

Gion Matsuri w swej długiej historii odbywał się niemal każdego roku – wykluczając okres wojny Onin (1467-1477), czas wydania przez szogunat w 1533 roku zakazu wszelkich uroczystości religijnych (mieszkańcy Kioto zaprotestowali jednak i zgodzili się na nie odprawianie rytuałów religijnych, ale sama procesja odbyła się) oraz czasy Drugiej Wojny Światowej. Cieszy się ogromna popularnością po dziś dzień i wiele osób przyjeżdża do Kioto właśnie po to, aby móc w nim uczestniczyć.

Newsletter

No Comments

Leave a Reply